• Mateusz Bosek

Quiet quitting w IT. Perspektywa pracownika i pracodawcy



W ostatnim czasie portale społecznościowe rozpala trend określany mianem 'Quiet Quitting’. O zjawisku dużo się nie tylko pisze, ale równie wiele się o nim dyskutuje. Co konkretnie kryje się pod wspomnianym pojęciem i jakie niesie ze sobą konsekwencje zarówno dla pracodawcy, jak i pracownika? Czy to realny problem, czy raczej chwilowa moda? I jak zjawisko wygląda w branży IT?


Czym jest Quiet Quitting?

Quiet Quitting to zjawisko, w którym pracownik ogranicza swoje zaangażowanie jedynie do wypełniania ściśle określonych obowiązków, które przynależą do jego stanowiska. Wbrew stereotypowej opinii trend nie polega na całkowitej rezygnacji z pracy, lecz na wykonywaniu zadań bez specjalnego zaangażowania emocjonalnego, na pracy w przysłowiowe “9-17″. Innymi słowy „robię tylko to, co muszę, za co dostaję wynagrodzenie i nic ponad to.”


Przyczyny zjawiska

W styczniu 2022 roku Instytut Gallupa opublikował dane dotyczące zaangażowania w wykonywane obowiązki przez pracowników w USA. Wyniki jednoznacznie wskazywały, że brak zaangażowania dotyczy coraz większej liczby pracowników. W 2021 r. zaangażowanie w pracę spadło po raz pierwszy od dekady: 16% badanych wykazało celowy brak zaangażowania, a aktywne zaangażowanie tylko 34% (odpowiednio 14% i 36% za poprzedni rok). W pierwszym półroczu 2022 roku trend się dodatkowo potwierdził (odpowiednio 18% i 32%). Około 50% osób w latach 2021-2022 zakwalifikowano do grupy „not engaged”, czyli niezaangażowanych, ale nie celowo.

Z badań przeprowadzonych przez Instytut wynika, że trend ma swoje źródło w dużo słabszych niż w latach wcześniejszych ocenach 4 kryteriów zaangażowania pracownika tj: – przejrzystości oczekiwań ze strony pracodawcy, – możliwości rozwoju pracownika, – poczuciu bycia ważnym dla firmy, – utożsamianiu się z misją firmy.

Jak informuje Instytut, trend jest szczególnie widoczny wśród pracowników z pokolenia Z i milenialsów poniżej 35. roku życia, dla których QQ jest wstępem do Work Life Balance. Z badań i obserwacji wynika, że trend jest widoczny we wszystkich sektorach gospodarki- również w branży IT- do niedawna postrzeganej jako jedna z wzorcowych pod kątem zaangażowania pracowników sektora w swoje role, a także jako branża z jednym z najwyższych wskaźników wynagrodzeń na rynku. Okazuje się, że wysokość wynagrodzenia w przypadku trendu QQ nie odgrywa żadnego znaczenia. Trend ,,podoba się” coraz większemu odsetkowi pracowników i coraz więcej adaptuje ten model jako swój własny.



Perspektywa pracownika

A co 'przyciąga’ pracowników do nowego zjawiska? Moda, powszechność, a może wypalenie zawodowe? Na to pytania z pewnością trudno jednoznacznie odpowiedzieć, tak samo jak trudno jednoznacznie stwierdzić, co może kryć się w umysłach młodych pracowników coraz częściej podążających za nowym stylem podejścia do pracy zawodowej. Czy Quiet Quitting rzeczywiście jest lepszym rozwiązaniem i przynosi korzyści dla komfortu psychicznego i work – life balance? Czy rzeczywiście brak zaangażowania ponad to, co konieczne daje komfort, redukuje stres i daje więcej energii na inne aktywności?

Wydaje się, że pracownik pracujący po linii najmniejszego oporu, nie zaangażowany, nieutożsamiający się z firmą traci masę energii, a sama praca daje mu znacznie mniej satysfakcji. A przecież to właśnie sukcesy cieszą, dają energię i siłę na więcej. W podejściu QQ ciężko o sukcesy a, co z tym związane również nagrody, takie jak podwyżki czy zadowolenie finansowe.

Na rynku coraz częściej mamy do czynienia z młodymi osobami, które łapią po kilka projektów naraz. Połowiczne zaangażowanie np. w 3 projekty jednocześnie może dawać korzyści finansowe, jednak ostatecznie tacy pracownicy są bardziej zmęczeni, a od tego już tylko krok do wypalenia zawodowego. Dodatkowo podejście QQ jest obarczone jeszcze jednym czynnikiem ryzyka. W ostatnim czasie obserwujemy u wielu firm technologicznych ruchy związane z masowym zwalnianiem pracowników. Wydaje się naturalne, że pracownicy, którzy są zaangażowani w pracę, podążają za misją/wizją firmy, utożsamiają się z nią i wciąż dążą do jej rozwoju, będą mieli dużo mniejsze obawy związane z perspektywą zwolnienia. Wszak dobrzy i rzetelni pracownicy są cennym “assetem” dla pracodawcy. Jednak, jeśli ktoś wykonuje swoje obowiązki bez zaangażowania, jego zatrudnienie w sytuacji kryzysu może stanąć pod znakiem zapytania.



Perspektywa pracodawcy

Co w takim razie mogą zrobić company ownerzy, żeby wpłynąć na ograniczenie/redukcję zjawiska Quiet Quitting? Bo z całą pewnością muszą coś zrobić. Według raportu „State of the Global Workplace” przeprowadzonego w 2022 roku dla Instytutu Gallupa niskie zaangażowanie pracowników to koszt dla pracodawców na poziomie prawie 8 bilionów dolarów. W jaki sposób właściciele i menedżerowie firm mogą przeciwdziałać powolnej rezygnacji lub co zrobić, gdy już ją zauważą w firmie?

Powolna rezygnacja to kwestia często związana ze stanem psychofizycznym pracowników, a to z kolei wymaga od pracodawców empatycznego podejścia do pracownika i zaangażowania się w zrozumienie jego potrzeb.



Poniżej kilka przydatnych wskazówek, które warto zastosować:

1. Dawaj możliwości rozwoju Obserwowanie potencjału pracowników, wspólne wyznaczenie celów, możliwości rzeczywistego rozwoju i zmiany daje energię i motywację do działania.

2. Doceniaj Wzmocnienia słowne, czy finansowe uznanie motywuje. Motywacyjnie działa również zrozumienie słabości pracownika, a także danie przyzwolenia na popełnianie błędów.

3. Stwórz pozytywną atmosferę w pracy Stwórz w swojej organizacji atmosferę pracy, która będzie sprzyjająca i która będzie dawała pracownikom komfort psychiczny. Pracownik zestresowany nie czerpie satysfakcji ze swojej pracy, traci motywacje i zapał.

4. Bądź otwarty na pomysły i wkład pracowników Jeżeli zależy Ci, by pracownik był zaangażowany i zmotywowany, spraw by czuł sprawczość i możliwość działania, przyjmij czasem perspektywę pracownika. 5. Pamiętaj o indywidualizacji Indywidualne podejście do pracownika to klucz do sukcesu. Każdy z nas jest inny i czego innego potrzebuje.

Warto jednak pamiętać, że to my sami decydujemy o tym, jak pracujemy, jak żyjemy i jakie mamy tego efekty. Zamiast podążać za tłumem i naśladować trendy warto czasem zastanowić się, czego chcę, czego potrzebuję, co da mi radość i satysfakcję? Bo jak mówi powiedzenie: jeśli nie wiesz, czego chcesz, to będziesz miał to, czego nie chcesz. Życzę nam wszystkim znalezienia naszej zielonej ścieżki.

















autor:

Klaudia Put, HR&Business Expert Recruitment, Psychoterapeuta



5 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie